bathroom kavka 1

Było o jedzeniu, dziś będzie o „pindrzeniu”, albo raczej o utrzymaniu tego co jest teraz w obecnym stanie jak najdłużej się da. Nie, nie mam obsesji młodości ale podobam się sobie (zazwyczaj :-) z takim wyglądem jak w tym momencie.
...
I wrote about food the other day, today I’m gonna write about „dolling myself up” or rather keeping the current look as long as possible. No, I’m not obsessed with beauty perfection. I like myself very much. Just as I am right now.

hello spring 2016 kavka 1

Czy wiecie, że wczoraj był międzynarodowy DZIEŃ SZCZĘŚCIA? Normalnie nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje a tu proszę. I wiecie, dla mnie taki właśnie był. SUPER SZCZĘŚLIWY. Spędziłam go z moimi ukochanymi ludziskami i czworonożnymi przyjaciółmi. Mam nadzieję, że i dla Was ta niedziela była cudowna :-)

about kavka 5

Dzisiaj napiszę o sobie. Ha, ha, pewnie pomyślicie ? czy można bardziej napisać o sobie, niż robię to ja na kavkadesign? Jednak dziś będzie bardziej. Ostatnio dużo sobie rozmyślam. Oddaję się temu zajęciu z lubością a nawet z pewną lubieżnością :-) Kiedyś pewien znajomy mnich tybetański i lekarz powiedział mi żeby za bardzo nie myśleć, nie analizować, to nie jest zbyt zdrowe. Jednak nie posłuchałam i wciąż myślę :-))) Na przykład DLACZEGO tu jestem. Nie tu, na tym świecie ? ale bardziej konkretnie, na tym blogu :-) Dziś będzie DLACZEGO to wszystko się zaczęło. A zaczęło się ponad sześć lat temu?

Prawda o mnie numer 1.: od dawna choruję na depresję (i tak już z nią zostanę, taką niechcianą ale wierną towarzyszką). Niestety. To straszne cholerstwo jest. Kiedy byłam młodsza potrafiłam całymi dniami leżeć i ryczeć jak bóbr. Ok, kiedy masz 15 lat można to zrzucić na szaleństwo dojrzewania. Ale kiedy masz 25/30/32? Kaman! Coś jest z Tobą nie tak. Płakałam, krzyczałam, zapadałam się w sobie. Smutek, który ogarnia jest nie do zniesienia. Wszystko bez sensu. Nie możesz pracować, nie możesz normalnie żyć. Boisz się świata, ludzi, wszystkiego. Siedzisz w domu a życie pędzi obok ciebie. 

Zebrałam się w sobie. Robiłam tak wiele razy i wiele razy się poddawałam. Ale był moment, gdy sprawy poszły we właściwym kierunku. Znalazłam lekarza (ok ? znalazł go mój mąż Seba, który już nie mógł patrzeć na moje męczarnie). Lekarz zrobił badania. Wyszły te wszystkie ułomności :-) Zaczęłam leczenie. 

Prawda o mnie numer 2.: dyscyplina i konsekwencja to nie są moje mocne strony. Brałam leki. A kiedy było dobrze ? przestawałam. I wszystko zaczynało się od początku. Podobno wiele osób tak mam. Wkurzenie na to, że musisz wciąż być na lekach by żyć normalnie. Zresztą ta normalność nie wydawała mi się wcale normalna. Wszystko było takie spokojne, miłe, ludzie fajni. Do diaska. Przecież pamiętałam, że tak nie jest.  Czyli leki zabierały mi jakąś część świata, który istnieje tylko ja go nie widzę. Po wielu wpadkach, załamaniach w końcu zrozumiałam, że tak być musi. Leki i ładniejszy świat a w zamian zwykłe życie :-)

Prawda o mnie numer 3.: wciąż bałam się ludzi. Dlatego postanowiłam zrobić coś co wydawało mi się strasznie głupie i szalone. Boję się ich więc zamiast uciekać stanę twarzą w twarz. No dobra. Może nie twarzą w twarz, ale całkiem otwarcie. Pokażę siebie, swoje prace, napiszę kilka słów ? może gdzieś znajdzie się ktoś myślący/widzący/czujący podobnie. I tak to się wszystko zaczęło. Blogowanie jako mój prywatny sposób terapii. I wiecie co? UDAŁO SIĘ!

Ten blog zmienił mnie bardzo. Otworzył na ludzi, siebie i wiele spraw. Pozwolił poznać cudowne osoby i dał niesamowitą radość. 

Prawda o mnie numer 4.: jestem niewiarygodną szczęściarą. Tak, tak. Mimo różnych życiowych sytuacji tak właśnie jest. Wiadomo raz jest lepiej, raz gorzej. Takie życie :-) Duży udział w tej mojej szczęśliwości ma kavka. I Wy :-)

Prawda o mnie numer 5.: zmieniam się ? więc zmienia się też kavka. Kiedyś bardziej jako terapia teraz sposób na codzienne bycie z ludźmi  ? nie tylko w virtualu ? bo z wieloma cudownymi osobami spotykam się teraz w realu, lucky me :-)))) Teraz jest więcej słów. Inne obrazy. Wydaje mi się, że zaczęłam robić lepsze zdjęcia. Nie boję się pisać choć wiem, że kulawe są te moje słowa często. Pewnie nawet zbyt często. Robię kavkę dla siebie i dla Was. I chcę ją robić coraz lepiej, piękniej, bardziej?

Prawda o mnie numer 6.: jestem ciekawska i interesują mnie ludzie. Dlatego bardzo często zadaję Wam pytania. Bo bardzo, bardzo chcę wiedzieć! Co myślicie, jakie jest Wasze zdanie na różne tematy, co Wam się podoba a co nie. Dziś też tak będzie. Mam kavkę. Ale lubię też odwiedzać inne miejsca. Jakoś ostatnio nie udaje mi się trafić na nic co by mnie zainteresowało. Może źle szukam? Może nie umiem tego robić? No sama nie wiem. Dlatego bardzo proszę o wskazówki. Jakie są Wasze ulubione blogi, strony, miejsca w sieci? Macie jakieś ostatnie wspaniałe odkrycia, którymi się podzielicie? Bardzo, bardzo proszę :-))) Chcę oglądać, podziwiać i czytać!!!

about kavka 2

Strasznie się rozpisałam na początku tygodnia:-))) By był piękny. Życzę tego Wam i sobie. I jak zawsze czekam na Wasze słowa

love you

p.s. 1. nie obnoszę się ze swoją chorobą ale też jej nie ukrywam. Mówię otwarcie jak jest. Napisałam Wam o niej w konkretnym celu. Nie żebyście mi współczuli (jaka bidulka, oj, oj), nie żebyście ze mnie kpili (choć i tacy się pewnie znajdą ale co tam) albo krytykowali, że piszę coś takiego bo w sumie po co takie sprawy publicznie poruszać, lepiej upchnąć pod dywanikiem albo zaryglować za stalowymi drzwiami własnego domostwa ? ale oczywiście macie prawo do krytyki jak najbardziej:-))). Enyłej ? chciałam pokazać, że deprecha może stać się impulsem do czegoś dobrego, rozwijającego, co stanie się sposobem na życie i radzeniem sobie z nim. Zresztą wiele osób które mnie zna ale nie wie o depresji na wzmiankę o niej mówi: ?dzisas jesteś jedną z najweselszych i najbardziej optymistycznych osób jakie znam! Nie wierzę w twoją chorobę?. Więc UWIERZ i ZOBACZ, że da się z nią żyć szczęśliwie, tak, tak Kochani:-). Ten wpis to taki mój malutki, malusieńki znak w stronę wszystkich podobnych mi ludzi. DAMY RADĘ :-)))

p.s. 2.ze zdjęcia spogląda na Was Kokulek. Czujny i piękny :-)

hale mercantile co kavka 11

Jakiś czas temu dostałam mail z Australii. Że chcą się przedstawić, zaprezentować, pokazać co mają. Zwykle podchodzę z rezerwą do takich maili, bo po pierwsze primo: w tym zalewie maili z rzadka zdarza się coś  wartego uwagi,  a po drugie primo :-) jak wiecie, nie interesuje mnie reklamowanie kolejnych producentów, kolejnych produktów zalewających świat choćbym w zamian miała dostawać kochane pieniążki, stos niepotrzebnych gratów albo jakieś kupony rabatowe.

ALE. Tym razem oczy me ujrzały cuda ukochane: LEN. Wszystko z lnu. Poduchy, pościele, ściereczki? W najlepszym gatunku! W pięknych barwach. Wykonane przez rzemieślników w ?Europie. Zainteresowała mnie filozofia firmy. Dlaczego len, dlaczego z Europy? I kim jest kobieta, która za tym wszystkim stoi ? projektantka tkanin SHARON PATSIOTIS?

...

I got an email, the other day, from Australia. They wanted to introduce themselves and show what they do. I usually take such e-mails with a grain of salt, firstly: there?s rarely anything interesting in such emails, secondly: as you know, I?m not fond of pitching any producers or products flooding our world, even if I was to get ?sweet money?, piles of lumber or some coupons in return. BUT. This time, my eyes saw marvelous LINEN. Everything from linen. Cushions, bedding, cloths? Best quality ones! In beautiful colors. Made by craftsmen in? Europe. I?m fascinated by the philosophy of the company. Why linen? And why from Europe? And who is the woman that made it all - SHARON PATSIOTIS, a textile designer?

hale mercantile co kavka 3hale mercantile co kavka 2hale mercantile co kavka 4hale mercantile co kavka 5

Len jest materiałem bardzo wytrzymałym (o wiele bardziej niż bawełna), doskonale absorbuje wodę i pięknie się starzeje. Wykazuje działanie antybakteryjne i jest antyalergiczny. Nie wymaga prasowania, krochmalenia ? wystarczy mu ciepła woda i mydło. Ulega w 100% biodegradacji i recyclingowi. Jego uprawa nie wymaga (lub w bardzo niewielkim stopniu) użycia nawozów i doskonale rośnie na suchych glebach. To zdecydowanie ?bardzo ekologiczny? materiał. Len uprawiany jest w wielu rejonach świata a jedne z najlepszych gatunkowo roślin pochodzą z naszej części Europy (Polska, Litwa, Ukraina). Powoli zaczynają dystansować słynne lny irlandzkie, francuskie czy belgijskie. 

Tkanina lniana, bardzo cienka, przejrzysta, miała swój początek w starożytnym Egipcie. Przez setki lat była synonimem luksusu i wyrafinowania. Niezmiernie cieszy mnie ?powrót? ostatnio trochę zapomnianego lnu. Dzięki markom takim jak HALE MERCANTILE CO. możemy tego luksusu doświadczać na co dzień. 

...

Linen is a very durable textile (much more than cotton), perfectly absorbing water and beautifully aging. It?s antibacterial and antiallergic. It doesn?t need ironing or starch, just water and soap. It?s 100% biodegradable and recyclable. It?s cultivation doesn?t require (or does very little) fertilizers and it grows perfectly on dry soils. It?s definitely a ?very ecological? textile. Linen is cultivated in many regions of the world and one of the best quality species come from our part of Europe (Poland, Latvia, Ukraine). They?ll soon outdistance those famous linen from Ireland, France or Belgium.     

Very thin, transparent linen fabric originates in ancient Egypt. Over centuries, it was regarded as luxurious and sophisticated textile. I?m really happy to see ?the comeback? of linen that has been recently forgotten. Such brands like HALE MERCANTILE CO.  let us experience luxury in our everyday life. 

hale mercantile co kavka 6hale mercantile co kavka 7hale mercantile co kavka 8hale mercantile co kavka 10

Zasłony, poszewki na poduszki, ręczniki, pościele, serwetki i obrusy ? wszystko w 100% z czystego, najlepszego gatunkowo lnu ręcznie tkanego w Rydze. Wspaniale, prawda? Doskonały wybór starannie zaprojektowanych przez Sharon tkanin pościelowych, kuchennych i łazienkowych do obejrzenia na stronie internetowej firmy albo w ich wirtualnym katalogu. Dodatkowym plusem są przepiękne stylizacje i zdjęcia diabelnie utalentowanej Line Kay z którą Hale Mercantile Co. właśnie rozpoczęła współpracę. CZYSTA PERFEKCJA! KOCHAM ABSOLUTNIE! A WY?

...

Curtains, pillowcases, towels, bed clothing, tray and table cloths - all that made of 100% best quality linen handwoven in Riga. Great, isn?t it? On company?s website or in its online catalogue, you can see the amazing selection of bed, bath and kitchen textiles carefully designed by Sharon. Beautiful stylizations and photos made by absolutely talented Line Kay (she?s just started to cooperate with Hale Mercantile Co.) is an additional bonus. PURE PERFECTION! I ADORE IT! AND YOU? 

hale mercantile co kavka 9

Bardzo dziękuję za ożywioną dyskusję pod poprzednim wpisem. Jesteście najlepsi!!!
Całuję mocno i ślę gorące uściski z mojego deszczowego domu ? Kavka

...

Hugs and kisses from my rainy house - Kavka 

PHOTOS: hale mercantile coLine Kay   /   translation: biały królik