bring the outdoors in kavka 1

Ze spacerów przynoszę co się da. Podagrycznik, koniczynę, trawy, mech. Pięknie ozdabiają dom. W prostych, szklanych butelkach, zwyczajnych słoiczkach wyglądają ślicznie. Przynajmniej dla mnie. Natura jest doskonała, wystarczy tylko po nią sięgnąć. Nie trzeba ?umajać?, komponować, udziwniać. 

Ku inspiracji polecam miłą dla oka książeczkę napisaną przez nowojorskiego stylistę Shane?a Powers?a przy współpracy z Jennifer Cegielski. BRING THE OUTDOORS IN. Powers przez lata pracował w magazynie Martha Stewart Living. Publikował też w moim ukochanym BLOOM oraz między innymi w Vogue Living Australia. Zdjęcia do książki wykonał duet GENTL&HYERS (znany Wam pewnie min. z Kinfolka) Mały, idealnie poręczny format. Przejrzysta szata graficzna, ładny papier no i źródło pomysłów! I choć książka wydana została w 2013 ? polecam, takie pomysły się nie starzeją a co najwyżej zostały już przez innych podchwycone :-)

Ja swój egzemplarz nabyłam w SUPER SALONIE, od którego jestem uzależniona (wiem, że nie jestem jedyna, ta plaga już się rozprzestrzenia :-))), ale można go także znaleźć (oczywiście, gdzież by indziej:-) na Amazonie

bring the outdoors in kavka 2bring the outdoors in kavka 3bring the outdoors in kavka 4

bring the outdoors in kavka 5bring the outdoors in kavka 6bring the outdoors in kavka 7bring the outdoors in kavka 8bring the outdoors in kavka 9bring the outdoors in kavka 10bring the outdoors in kavka 11

bring the outdoors in kavka 13

Były ostatnio głosy, że mało zdjęć. Dziś jest ich sporo. Aż zastanawiam się czy nie za dużo. Nie jestem przyzwyczajona do takiej ilości obrazków :-) Mam jednak nadzieję, że to co dla Was przygotowałam się spodoba. Kwietne zdjęcia z mojego domu. Miłego oglądania Kochani i przynoście jesienne skarby ze spacerów by ozdobiły Wasze domy.

BOOK: BRING THE OUTDOORS IN: Garden Projects for Decorating and Styling Your Home, by Shane Powers  (Author), Gentl & Hyers (Photographer), Jennifer Cegielski (Contributor), chronicle books, 2013

wardrobes detox kavka 01

wardrobes detox kavka 13

Witam Was w poniedziałek. Początek nowego tygodnia. Uwielbiam początki. Są takie obiecujące. Zakończenia nie zawsze, dlatego skupiam się na początkach, a później? niech życie mnie niesie :-). Poniosło mnie też niestety w zeszłą niedzielę. Dokładnie ok. godziny 10 wieczorem, kiedy zapragnęłam, właśnie wtedy i tylko wtedy pomalować podłogę w garderobie. Taka ułańska fantazja. A co?

Niestety pomalowanie podłogi miało swoje konsekwencje. Pomalowanie ścian. Reorganizacja garderoby. Sprzątanie. Mycie. Przeglądanie ubrań. Co zostawić? Co oddać? Zeszły tydzień był dla mnie bardzo ciężki zawodowo więc dlaczego nie dołożyć sobie jeszcze prac domowych? Ale udało się. Podłoga pięknie odświeżona. Ściany również. Przegląd ciuchów zaprocentował ograniczeniem ilości półek i wieszaków. Taki letni detoks garderoby. Zostały tylko te najbardziej ulubione, wygodne, najładniejsze ubrania i buty. Torebki, torby i torebeczki mają swoją osobną szufladę. Podobnie jak ozdóbki do ozdabiania, paski, szelki, sznurówki i szale. 

Cała garderoba urządzona sprzętami z tego dużego szwedzkiego sklepu meblowego, (wiecie o co chodzi :-), oprócz krzesła i górnej lampy, te pochodzą z Vitry i Habitat. Mobilny system do przechowywania ubrań schowany za lnianymi zasłonkami w naszym przypadku spisuje się znakomicie. Do tego jedna wysoka szafka z półkami na ubrania które nie wymagają wieszania, kilka półek na buty, dwie bardzo obszerne szuflady,  dwa mniejsze przezroczyste pudełka na skarpety, majciochy i inne takie plus dwa wielkie w których trzymamy w zależności od pory roku ubrania zimowe lub letnie ? wystarczają w zupełności. Są bardzo praktyczne i wygodne dla naszej dwójki. 

wardrobes detox kavka 2wardrobes detox kavka 3wardrobes detox kavka 4wardrobes detox kavka 5wardrobes detox kavka 6wardrobes detox kavka 7wardrobes detox kavka 8

Garderoba jest niewielka (ok. 9 m2) ale mam w niej jeszcze stół pod komputer, skaner i wszystkie niezbędne w pracy grafika urządzenia. Po przeciwnej stronie mały kącik inspiracyjny z ulubionymi magazynami i książkami plus pudło na kartony, papierki i papierzyska. Półka powstała z dwóch nocnych ikeowskich szafek (niezbyt wygodnych przy łóżku, bo po pierwsze szuflady strasznie hałasują ? szafki są metalowe, a po drugie kotki posiadły jakąś niewiarygodną zdolność przewracania ich z całą zawartością szuflad i tym co na nich, czyli np. szklanek z wodą), zwieńczonych zwykłymi sosnowymi dechami. Owe dechy przywędrowały z ogrodu, gdzie odleżały odpowiedni czas nim wymyśliłam co z nimi zrobić dlatego są pięknie spatynowane działaniem deszczu, śniegu wiatru i słońca. Zostawiłam też resztki białej farby z poprzedniego ich życia (kiedyś były blatem stolika:-). 

wardrobes detox kavka 9wardrobes detox kavka 9bwardrobes detox kavka 10wardrobes detox kavka 11

Letni czas to moment na odświeżenie domu a postanowiłam wykorzystać wszystko co mam, bez konieczności kupowania nowych przedmiotów, lub tak przerobić stare meble aby zyskały nowy wygląd a może i nowe przeznaczenie. O efektach tej pracy na pewno Was poinformuję :-) Myślę, że to fajny pomysł w dobie zamieniania planety z szybkością światła w wielkie wysypisko śmieci. A jaka frajda. 

Następna na tapetę idzie sypialnia i górna łazienka. Trzymajcie kciuki bo tam tydzień nie wystarczy a pracy wciąż zbyt dużo jak na jedną, małą Kaveczkę. 

 

Na koniec polecam bardzo ładną książeczkę wszystkim tym, którzy tak jak ja zapragną np. o 10 wieczorem zająć się przemeblowaniem garderoby. ZNAJDŹ TO! Wydana przez Ikea. Fajna rzecz :-)

wardrobes detox kavka 12

Całuję i pięknego tygodnia Wam życzę!

berlin kavka 1

Pięć szaleńczo intensywnych dni w Berlinie za mną. Było super. Jak zwykle:-) Berlin to jedno z tych miejsc gdzie czuję się ?u siebie?. Zdecydowanie mogłabym tam zbudować własną przestrzeń. Wróciłam szczęśliwa, nasiąknięta atmosferą miasta zupełnie inną w różnych jej częściach, piwem i niestety ziemniaczaną dietą :-) Przyjechało też ze mną kilka małych prezencików i gigantycznych, cudownych wspomnień. Np. nowa książka Ilse Crawford, lokalna wódka (nie pijam ale wspaniale minimalistyczne opakowanie zwyciężyło) i następny obłędnie pachnący Tom Ford do kolekcji. Długie nocne rozmowy z Lenką, spacery (do krwi z obolałych stóp) z Ewą i nasze wieczorne nasiadówy w urokliwych knajpach (Cafe Bemont na szczycie listy ;-))) pozostaną w pamięci. Wymiękłam tylko na mszy. Tak! Na mszy! Takie są skutki nieznajomości języków obcych :-) Miał być Bach no i był ale z nadbudową słowną. Muzyka cudowna, pogadanka pastora pewnie bardziej przemówiłaby do mnie gdybym wiedziała o czym jest. Dziewczyny były twarde. Dały radę ? ja poczekałam na zewnątrz obserwując zbliżającą się ulewę. Codzienne wczesno-poranne spacery po uliczkach Charlottenburga (tam mieszkałyśmy w miłym hoteliku) zdecydowanie pokazały, że mimo artystycznej duszy płynie we mnie mieszczańska krew. Jeśli ktoś zaproponuje mi przeprowadzkę do którejś z tych monumentalnych kamienic będę gotowa w pięć minut :-)

berlin kavka 2

Festiwal Designu okazał się inny niż myślałam. Tak, rzeczywistość rozmija się z wyobrażeniami. Ale nie było tak źle! Jest jakieś małe co nieco do podzielenia się z Wami. 

Dziś FUCHSDACHS. Studio projektowe z Pragi. Spodobały mi się ich białe, ręcznie wykonane figurki. Trochę komiksowe, trochę kreskówkowe. Zabawne i bez zadęcia. Przyjemne dla oka. Zabawki dla dorosłych dzieci ? czyli dla mnie:-) Zobaczcie sami:

berlin kavka 3

Czy Wy też lubicie Berlin? Macie w nim swoje ulubione miejsca?

berlin kavka 4

Całuję mocno Kochani. Cudnego dnia Wam życzę! Wpadajcie, piszcie bo tęsknię obłędnie!!!

news from white house kavka 10 Anews from white house kavka 1

Wieści z mojego białego domu:

1. wciąż jest biały :) ale z dodatkami czerni. czerń jest przemieszczająca się (czyli żywy inwentarz) np. Fika, w głęboką czerń przyodziana tęsknie spogląda w dal ogrodu wypatrując wiewióra, który pojawił się, skradł jej serce a teraz drań się nie pokazuje, choć orzechy hojną garścią sypię a ona oczy wypatruje

...

Some news from my white house (part 1 here):

1. it?s still white :) but with some black elements; black color is ?mobile? in the form of livestock, Fika is an example: clad in rich black, she stares wistfully into the distance of the garden seeking a squirrel that appeared some time ago, stole her heart and hasn't showed up ever since; we?ve been both waiting patiently for Red Bastard with bunch of nuts, but it didn't help;  

news from white house kavka 2news from white house kavka 3

2. po ostatnich załamkach nastroju połączonych z brakiem weny wziąwszy sobie do serca Wasze rady, którymi byliście łaskawi mnie obdarzyć (i za które bardzo, bardzo dziękuję) zrobiłam przerwę. na relaks, poprawę nastroju, wypięknianie ciała swego. 

3. więc były aromatyczne kąpiele i w wannie leżenie, skóry nacieranie, balsamów wklepywanie. balsamy zostały nabyte jakiś czas temu (przyznaję się bez bicia, że do zakupu skłoniło mnie ładne opakowanie i modny ostatnio a wręcz magiczny w kwestiach naganiania zysków slogan ORGANIC) teraz mają szanse się wykazać. póki co, mogę z całą pewnością stwierdzić, że zapach jest obłędny. patchouli jest moim ukochanym i pójdę za nim w ogień. 

4. efekt natychmiastowy i wymierny stwierdzam natomiast po peelingu do twarzy. zakrzyknę po trzykroć: jest BOSKI, BOSKI, BOSKI

...

2. after my last mood swings and lack of inspiration, I took your advices to heart (thank you, thank you, thank you for sharing them with me) and took a short break to relax, cheer up and beautify my body;

3. so I did some long aromatic bath sessions and pampering body treatments to test my last purchase of beauty products; I admit I was allured by nice packaging and ?ORGANIC? slogan that?s been both hot lately and effective in making profits to the companies; so far, I can only say that the scent is gorgeous and patchouli is absolutely my favorite one;

4. facial scrub, meanwhile, had an immediate and measurable effect; I?ll say therefore: it?s DIVINE, DIVINE, DIVINE;

news from white house kavka 4news from white house kavka 5

5. co dalej? wieści są takie, że trzeba wypocząć. tam gdzie zmierzam potrzebne będą okulary przeciwsłoneczne i lekkie ubrania. takie jak np. ta sukienka którą sprawiłam sobie w prezencie. biały zagościł w tym roku w mojej garderobie i do tego w postaci SUKIENEK (słownie dwóch, ale zawsze), co się do diaska ze mną dzieje??? 

6. oprócz niezmiennej bieli domu naszego ? niezmienne są KOTY. niezmiennie upierdliwe, wybredne w kwestiach dotyku (niby chcą by je przytulać ale jednak tak nie do końca), niezmiennie gubią sierść i tłuką się po mordach. cztery koty to stanowczo za dużo, nawet jak dla nas. lecz co robić? bestie niezmiennie tkwią na posterunku. Koko na przykład ostatnio niepodzielnie panuje u szczytu schodów

...

5. what?s more? news is that we need to rest; where we?re going, we need sunglasses and summer clothes such as the dress that I generously gifted myself; white color has finally showed up in my closet in the form of DRESSES (or two dresses, to be precise, but still?); what the heck is going on with me?

6. apart from the whiteness of our house, CATS are one of the constants in our life; constantly pesky, moody as far as human touch is concerned (it looks like they want to be hugged, but not quite though), constantly moulting and fighting like? cat and dog; four cats is too much, even for us; but what to do? gremlins are still ?on the spot?. Koko, for instance, controls top of the stairs all the time;

news from white house kavka 6

7. dinozaury, hipopotamy, nosorożce, krowy, świnie, lwy i inne z naszej plastikowej gromady zmieniają miejsca. tu przysiądą, tam przykucną. malutkie ?poprawiacze? nastroju, zabaweczki dorosłych dzieci, nasi cisi towarzysze.

...

7. dinosaurs, hippos, rhinos, cows, pigs, lions and other creatures of our plastic gang change locations from time to time; they perch here, squat down there; our tiny mood improvers, big kid toys and quiet  companions;  

news from white house kavka 7news from white house kavka 8news from white house kavka 9

8. wybieram wakacyjne lektury. może pora odświeżyć przykurzoną Simone? w kwestii książek: skończyłam nowy projekt. temat ważny: oswajanie rzeczywistości po stracie bliskiej osoby. tu bohaterką jest Małgorzata Braunek. temat ważny ale powiem Wam, że po zrobieniu 4 dodatków onkologicznych dla Zwierciadła, książki o odejściu Pani Małgosi, doświadczeniu chorowania i umierania mojego ojca mam już serdecznie dosyć raka i śmierci. po prostu już tym rzygam (przepraszam za wyrażenie, ale musiałam), mam dość i kategorycznie mówię dziś tym tematom duże F*** YOU.

...

8. I?m making my summer book list; maybe it?s time to dust off Simone? as far as books are concerned, I finished my new project (design of the book); the subject? learning to adjust to the death of a loved one;  this time Małgorzata Braunek was a heroin; despite of the importance of the subject, I must tell you that I?m pretty tired of cancer and oncology; I made 4 supplements to Zwierciadło, one book about Mrs Braunek?s dying, I experienced the disease and death of my father and? enough is enough! I?m done with it! So cancer, go F*** YOURSELF!  

news from white house kavka 11

9. i tym optymistycznym akcentem, całując Was w czoła wracam do delektowania się n i c n i e r o b i e n i e m  i wietrzenia głowy. czego i Wam Kochani życzę

 

dziękuję za Wasze wizyty!!! bardzo, bardzo mocno

...

9. Hugs and kisses everyone! I get back to ?d o i n g  n o t h i n g?. Have fun as well!  

Last but not least, thanks again for all your visits and comments!!!!

TŁUMACZENIE: BIAŁY KRÓLIK

marble 1marble 2marble 4

Senny dzień. Od rana do wieczora. Myśli moje niepokojąco krążyły wokół możliwości przyłożenia (choćby na momencik, na chwileczkę) głowy do poduszki i odpłynięcia w czułe objęcia Morfeusza. Na myślach się nie skończyło. Nie ma co walczyć z potrzebami ciała grzesznego! A jeśli jest łóżko to i jest przestrzeń wokół niego. Moją przestrzeń zajmują stosy książek, magazynów, szklanka z wodą, krem do rąk, okulary, telefon (z budzikiem, ach ta cudowna wielofunkcyjność) i kilka innych niezmiernie potrzebnych przedmiotów. Gdzieś to wszystko muszę upchnąć. Wiadomo, podłoga zawsze służy pomocą, ale w sumie przydałoby się coś udającego nocny stolik. Była potrzeba, a że potrzebę zwą matką wynalazków wynalazczynią się stałam. A raczej twórczynią lub odtwórczynią :-). Ładne (i brzydkie też) blogi czy strony wnętrzarskie głoszą powrót do marmuru ozdabiając ów głos stosownymi obrazkami. Wiadomo, marmur dobrze wnętrzu robi, choć moim zdaniem nie zawsze (są takie momenty w tym świecie trendów i mód) wieje od niego świeżością. Chwile wzlotów i upadków ? taki klimat. W jego przypadku (nie mówię o konglomeratach i innych tego typu wynalazkach) cena gra zasadniczą rolę. Dlatego, by nie ulec zbędnym wydatkom na coś co może mi się znudzić, wybrałam sposób TANI, SZYBKI, LEKKI i znacznie poprawiający zręczność manualną mych kończyn górnych. 

marble 3marble 5

Folia samoprzylepna ze stosownym wzorem (Leroy Merlin), drewniane nóżki (j.w., zawsze chciałam je kupić ale nie znajdowałam wystarczających pretekstów do uczynienia tego kroku), klej i pudło po kuchennej umywalce (musiałam wymienić po tym jak panowie glazurnicy sprawdzili na niej trwałość i niezawodność fugi epoksydowej wykorzystując ją jako naczynie do mycia rąk, narzędzi i innych glazurniczych utensyliów). Powstał stolik pokaźnych rozmiarów: 60x50x25 cm. Wyobraźcie sobie WAGĘ takiego cacuszka w wersji oryginalnej! Nasz drewniany strop dostałby pewnie delikatnej załamki. A tak jest lekko ale na tyle stabilnie by unieść wszystkie moje skarby. I niech nie zwiodą Was zdjęcia ?zapozowane" do wpisu. Zazwyczaj jest tam 20-30 centymetrowa warstwa książek.
Złośliwy głos w mojej głowie podsumowuje: każdy ma taki Wersal na jaki sobie zasłużył (albo na jaki go stać :-)

marble 6

Co myślicie? Wasze ulubione własnoręcznie wykonane mebelki? Macie takie? Ciekawa jestem co jest najczęstszą robotą domową?

Wspaniałego weekendu Kochani!