home sweet home kavka 01

…where the house is?
Dostaję dużo maili na swoją skrzynkę lub na fejsbooka (jak Wy mnie tam znajdujecie) z pytaniami dotyczącymi naszego domu. Najczęściej o podłogę i łazienki :-). Dlatego dziś postanowiłam trochę obszerniej napisać na ten temat. Nie chodzi mi o to, że nie chce mi się już odpisywać, ale nie zawsze mam czas by zrobić to od razu a później po prostu zapominam… Tak więc zaczynamy :-)

one room living kavka 7

Ostatnio zadano mi pytanie: ?czy uważam, że to jak mieszkamy ma wpływ na to jak żyjemy??. Zaczęłam się nad nim zastanawiać i doszłam do wniosku, że (w moim przypadku) pytanie to powinno się odwrócić i zamienić na zdanie twierdzące: TO JAK ŻYJĘ, MA WPŁYW NA TO JAK MIESZKAM. 

Przede wszystkim BRAK PODZIAŁÓW. Mój dom to w zasadzie one-room living. Poza oddzielnymi pomieszczeniami: garderobą (z moją pracownią), sypialnią (z pracownią męża) i dwoma łazienkami to jedna otwarta przestrzeń. Są w niej wydzielone tzw. strefy: kuchenna, wypoczynkowa i rozrywkowa z telewizorem, playstation i sprzętem muzycznym ale granice są bardzo płynne i wciąż ulegają przesunięciom :-). Wynika to z naszego stylu życia. Nie mamy potrzeby oddzielania się od siebie, zachowywania prywatności, zaszywania na ?chwile sam na sam ze sobą?. Część wypoczynkowa z sofą, fotelami może zmienić się w strefę zabawy albo miejsce do ćwiczeń. Stół kuchenny spełnia dla mnie rolę przede wszystkim stołu do pracy. To tu rozkładam swoje papierki, kredki, farby? 

one room living kavka 2

WIELOFUNKCYJNOŚĆ. Dla mnie najważniejsza cecha współczesnych domów. Nie ma potrzeby ?utrzymywania? wielkiego stołu z niezliczoną ilością krzeseł w przestrzeni zamieszkiwanej przez dwa dwunożne i cztery czteronożne ssaki. Kiedyś miałam gigantyczny stół. Uwielbiałam zdjęcia w zagranicznym pismach wnętrzarskich pięknych, wielkich stołów ? sama chciałam taki mieć, miałam i w realu coś takiego to olbrzymi, niepotrzebny, zajmujący masę miejsca grat. No bo ile razy w ciągu roku siadasz z dwudziestką ludzi do wspólnego stołowania, no ile? W zamian mam sofkę plus fotel (koci) plus sofo-fotele. Tak, sofo-fotele to świetny wybór.Na tzw. ?codzień? stoją oddzielnie, na ?nocne bycie? gości łączą się w parę stając się wygodnym łóżeczkiem. 

Wielka, stara podróżna waliza (na zdjęciach w roli stoliczka kawowego) mieści moje papierkowe królestwo. Szafy, pudełeczka i półki się nie sprawdzały. Przenosiłam ten dobytek z miejsca na miejsce, próbując utrzymać porządek, mieć wygodny dostęp i? klapa. Wreszcie JEST! Niech żyje waliza! Moja szafa, moja podstawka pod książki i kubek z herbatą! Lampa z upcyclingu (pisałam o niej TU) gdy trzeba staje się wazonem. Krzesła mogą w każdej chwili zostać półkami na magazyny i książki lub nocnym stolikiem. Papierowe torby to osłonki na doniczki i różne niezbędne drobiazgi.

one room living kavka 3one room living kavka 4one room living kavka 5

No i najważniejsze: MOBILNOŚĆ. Meble muszą być lekkie, kompaktowe, łatwe do noszenia, przesuwania, łączenia w podgrupy. Zawsze muszą do siebie PASOWAĆ.  Nie chce marnować mi się czasu i pieniędzy na wymianę amarantowego obicia w seledynowe ciapki na jeszcze bardziej modną marsalę, która przemknie jak kometa po portalach i magazynach wnętrzarskich i guzik z tego szumu właściwie zostanie :-) Wiem, wiem. Powinniśmy napędzać gospodarkę:-)
A jak jest u Was? Czy TO JAK ŻYJECIE, MA WPŁYW NA TO JAK MIESZKACIE, czy odwrotnie?


Z kavkowym pozdrowieniem!


p.s. 1.Wrażliwym na krzywdę zwierząt pragnę donieść, że futra występujące na zdjęciach są sztuczne, więc proszę się nie denerwować:-)

one room living kavka 6

p.s.2. Moje ostatnie rysuneczki znajdziecie w numerze specjalnym SENSU: Sens TESTY, który Wam serdecznie polecam! TU możecie zobaczyć wybór kilku ilustracji. Zapraszam :-)

sens 1

garden kavka 8garden kavka 16

Jednym z powodów dla których bardzo chciałam wyprowadzić się z centrum Warszawy była wielka tęsknota za ogrodem. Mając do wyboru siedzenie w kawiarnianych ogródkach lub w swoim własnym, wybrałam drugą opcję. Nie twierdzę, że czasami nie tęsknię za zgiełkiem miasta, możliwością szybkiego spotkania z przyjaciółmi w knajpie albo wieczornym szwendaniem po ulicach mojej ukochanej Starej Ochoty, jednak radość z posiadania własnego skrawka zieleni w zupełności te tęsknoty wynagradza. 

W tym roku zamiast niskich stolików wytaszczyliśmy na taras stół. (Jak to wyglądało w 2014 możecie zobaczyć TU). Uwielbiamy gości, jest dla nich zawsze miejsce w naszym domu i przy stole dlatego stół jest NIEZBĘDNY! Fakt, drażnią mnie te czerwone nogi bo w kwestii kolorów jak wiecie jestem radykałem, ale zamierzam w najbliższej wolnej chwili przemalować je na biało (albo szaro). Chyba będzie lepiej? Co myślicie?

...

It?s time to start outdoor living :-) Long breakfast and dinners in the garden. More weekends with our friends. Lying and staring at the trees and sky. Doing NOTHING. Perfect time. I don?t regret leaving the big city and staying here. In my small, black house and my peaceful garden. Please, join us :-).

Here you can see how everything looked last year :-)

garden kavka 3garden kavka 4garden kavka 5garden kavka 6garden kavka 10

W tym roku zrealizowałam w końcu marzenie o bujaniu w ogrodzie. Są walki o miejsce. Na szczęście hamak jest dwuosobowy co już sprawdziłam.

Wyprowadziłam na zewnątrz  jednego białego psa. A co niech sobie chłopak pooddycha świeżym powietrzem. Może dołączę mu stado, żeby się nie nudził.

garden kavka 11garden kavka 12garden kavka 13garden kavka 14garden kavka 15

A teraz uczę się odpoczywać. Nic nie robić. Po prostu leżeć i patrzeć na zieleń. Nie śmiejcie się. Takie leniuchowanie nie jest wcale proste. Myślę, że w tym temacie nie jestem odosobniona. Znacie to uczucie kiedy kładziecie się na leżaczku z zamiarem relaksu a przez głowę jak na komendę zaczynają przelatywać tabuny myśli. A jedna goni drugą. Do tego powoli, najpierw nieśmiało wychyla się malutki wyrzut sumienia, że przecież coś tam powinno się robić, ułożyć, posprzątać, odpisać na maile? Wyrzut nabiera rozmiarów i rozdyma się jak gigantyczny balon porywając nas z leżaka i pozbawiając skutecznie ochoty na dalsze odpoczynki. Znacie to uczucie? Wiem, że tak. Ale plan na tegoroczne lato jest taki by nauczyć się leniuchować. Oficjalnie ogłaszam konkurs na największego lesera. Kto się przyłączy niech śle spostrzeżenia, swoje myki i podpowiedzi jak stan ten osiągną. Czy kilka głębokich oddechów na początek wystarczy? Szybki kursik nie-myślenia-o-niczym? Jak to się mówi: trening czyni mistrza a ja mam zamiar mistrzostwo (przynajmniej w tej dziedzinie) w tym roku osiągnąć :-)

Dlatego zapraszam do mojego ogrodu na wspólne ćwiczenia. Zapewniam lemoniadę, bujanie w hamaku, zabawy z psem (ona nie ma rozterek: leżeć/nie leżeć) i wielką michę cudownej sałatki z rzodkiewki (ja używam także liści są jadalne i przepyszne), cykorii, brzoskwini, z dodatkiem kwiatków tymianku, dużą ilością świeżo mielonego kolorowego pieprzu, czarnuszki, kroplą wody różanej (ostatnio dodaję do wszystkiego:) i kilku łyżek oleju lnianego. Można dodać grillowany chlebek albo kurczaka w ziołach dla tych, którzy wolą bardziej ?sycąco? podejść do tematu.  Gotowe! Lekko, zdrowo i przepysznie. To co przyłączacie się, podobają się ?okoliczności przyrody?? :-))))

Całuję, mam nadzieję, że mieliście cudowny weekend i pełni radości rozpoczęliście nowy tydzień. 

Kavka

noses and eyes kavka 1

Nie wiecie co robić w weekend? Świetnie! Mam dla Was super prosty i miły przepis na spędzenie czasu w kreatywny sposób. W moim domu pojawiły się OCZY. Spoglądają z drzwi szafki kuchennej, lustra, pudełek na przechowywanie drobiazgów, papierowych toreb. Są otwarte, zamknięte, zdziwione, śmiejące się a przede wszystkim są zabawne i rozśmieszają odwiedzających nas gości. Wszak takie oczy wodzące za Tobą wzrokiem to nie byle co ;-). 

Don?t you know what to do at the weekend? Great! I?ve got a super simple and nice way of spending time in a creative way for you. The EYES came to my house the other day. They now look from the door of my kitchen cabinet, mirror, accessory box, paper bags. They?re open, close, surprised, laughing, but first and foremost funny and enjoyable for guests. The Eyes following you with their? eyes, are quite the biggies :-)

noses and eyes kavka 2noses and eyes kavka 3

Pomysł przeniosłam ze swojego starego projektu ?talerzowego?. Jest super prosty. Potrzebujecie tylko folii samoprzylepnej, nożyczek lub nożyka, starych pudełek i papierowych toreb i pomysłu gdzie OCZY mają zawitać. Całą instrukcję w formie filmu ze mną w roli głównej znajdziecie na stronie Domu z Pomysłem gdzie Was serdecznie zapraszam (tylko proszę bądźcie dla mnie litościwi, wszak nie jestem dyplomowaną aktorką tylko grafikiem :-). U mnie kilka zdjęć, które może choć trochę zachęcą Was do działania. Myślę, że jest to wspaniały sposób na wykorzystanie niepotrzebnych już toreb, pudełek i innych pojemników, które po dodaniu OCZU zyskają nowe życie i ozdobią Wasz dom zamiast zalegać na śmietniskach :-)

I took the idea from my old ?plate? project. It?s super simple. You only need clingfilm, a pair of scissors or a knife, some old cardboard boxes and bags and an idea where to place your EYES. My step-by-step video guide you?ll find on the Idea House website (but show me some mercy, please, I?m not a good actress? :-) I here enclose few pictures. I hope it will help anyway. I personally think it's an interesting way of re-using unnecessary bags, boxes and containers that, by adding the EYES, will gain new lives and decorate your homes instead of landfills :-)  

noses and eyes kavka 4noses and eyes kavka 5noses and eyes kavka 6

Mam nadzieje, że pomysł Wam się spodoba i też zrobicie swoje pudełka na skarby lub torby na prezenty. Wszak zbliża się Dzień Matki a tuż za rogiem czai Dzień Dziecka. A prezent w takim opakowaniu ucieszy podwójnie. Zresztą odpowiedni dzień na dawanie prezentów jest ZAWSZE! Dlatego do dzieła, nożyczki w dłonie i działamy Kochani :-)))

Hope you?re gonna like the idea and do your own accessory boxes or gift bags. Mother?s Day and Children?s Day are coming. Believe me, a gift wrapped like that will be twice as enjoyable. Besides, every day is good for giving the presents. So, let?s get started! Let me know about the effects :-))) 

noses and eyes kavka 7noses and eyes kavka 8noses and eyes kavka 9

Dajcie znać jak Wam poszło
Wasza Kavka / Yours Kavka

p.s Tukan Emilio przyjechał ze mną z Madery. To lampka grupy TOYNO. Zajrzyjcie co jeszcze wyczarowują z tektury :-)

PS I brought Emilio Toucan with me from Madeira. It?s a lamp designed by TOYNO group. Have a look what else they can do from cardboard :-)

translation: biały królik

swing kavka 1

Moja własna, prywatna, własnoręcznie (ok, no może nie do końca własnoręcznie ale główny zarys konceptu był mój) HUŚTAWKA. Zdecydowanie zwiastuje czas W PEŁNI letni! Bujanie w obłokach to moje hobby (jedno z wielu ale dość mocne). Teraz mogę bujać w obłokach bujając się w salonie a dokładnie pomiędzy kuchnią a ?regularnym? salonem" ;-). W kwestiach outdoorowych do celu tego posłuży hamak. Moja własna teoria mówi, że bujanie po pierwsze: sprzyja lepszej pracy mózgu, po drugie: jest jakąś formą ruchu, tak więc można powiedzieć, że są to ćwiczenia gimnastyczne, po trzecie i najważniejsze: zdecydowanie poprawia humor i relaksuje.

...

My very own personal SWING, made with my own personal hands? Ok, maybe not exactly, but the idea was all mine. The swing definitely announces summertime. Having my head in the clouds is my hobby (one of many, but strong one). I can now have my head in the clouds when swinging in my living room, or between the kitchen and ?regular? sitting space to be precise ;-) Hammock is better outside. My theory is that swinging: firstly it supports brain activity, secondly it is some kind of - ahem - physical activity, and last but not least, it cheers up and puts at ease. 

swing kavka 2swing kavka 3swing kavka 4swing kavka 5swing kavka 6

Tak więc DRODZY MOI, wszystkim z Was, którzy potrzebują: większej wydajności myślowej, ruchu i wyrzutu gigantycznej dawki endorfin podaję przepis:
1. deska w odpowiedniej do Waszych rozmiarów wielkości (ja użyłam dwóch, bo akurat tyle miałam na stanie a pojedyncza dość wątłą mi się wydała)
2. ok. 10 metrów sznura (mniej więcej 5 metrów na jedno ramię huśtawki)
3. 2 zaciski metalowe (do połączenia lin w górnej części)
4. wiertło w odpowiednim rozmiarze (tak aby lina zmieściła się w wywierconym otworze)
4. Ci, którzy nie mają tak jak ja drewnianej belki przez którą mogą przerzucić liny, potrzebować będą 2 haków do zamocowania huśtawki w suficie
5. umiejętności zawiązania takiego węzła pod siedziskiem aby lina się nie rozwiązała pod naporem ciał Waszych

A teraz: wiercimy otwory w desce, przekładamy przycięte liny, mocujemy metalowe zaciski w górnej części lin, zawiązujemy węzeł pod deską, mocujemy do sufitu i voil?!

Moja huśtawka będzie miała jeszcze tapicerowane siedzisko, ale tak się nią ucieszyłam, że czym prędzej chciałam się nią z Wami podzielić:-)

Co myślicie? Macie ochotę na podobną? Mam nadzieję, że spodoba Wam się ten super prosty sposób na dobrą zabawę, jeśli nie dla Was to dla dzieciaków (fajnie jest dla nich zrobić coś własnoręcznie). Pozdrawiam Was bardzo mocno i wracam do bujania?

DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE WIZYTY, WPISY I MAILE. I LOVE YOU!!!

...

If any of you, my dears, need to improve your brain or physical performance as well as to get a big dose of endorphins, here?s my recipe:   

1. appropriate for your size wooden plank (I had two in stock, so I took both of them, because one seemed to be not enough for my post-winter body)
2. circa 10 m rope (about 5 m for each side)
3. 2 metal clamps (to fix the rope to the beam)
4. drill bit (in the right size to fit the rope) 
5. ceiling beam (if you don?t have one, you need two hangers to fix the swing to the ceiling)
6. knot-tying skills to avoid loosening the knot under the seat while swinging

And now: drill the holes in the plank, throw the rope over the beam and put it through the holes, fix the rope with metal clamps under the beam and voil?! 

I plan to make an upholstered seat, but I was so happy of having the swing that I couldn?t resist sharing it with you :-) 

What do you think? Do you want to have your own swing? I hope you gonna like that simple way to have fun. If not for you, maybe for your kids (it?s great to make them something on your own). Take care. I get back to swinging?

THANKS FOR ALL YOUR ONLINE VISITS, COMMENTS AND E-MAILS. LOVE YOU!!!

TŁUMACZENIE: BIAŁY KRÓLIK