happy easter kavka 1

Czy porwał już Was wir przedświątecznych przygotowań? Ja jestem w tej materii umiarkowana w działaniu :-). Ok, lubię myć okna (takie małe, uspokajające dziwactwo) i zrobiłam to tydzień temu. Co z tego? Na wysokości kocich nosów są już smugi, plamy i „kichnięcia”. Kotki mimo, że są nałogowymi podglądaczami tego co za oknem, czystych szyb jakoś nie tolerują. Niech im będzie :-)

easter decorations kavka A

Tegoroczne dekorowanie będzie naprawdę w wersji MINIMAL. Biało, skromnie, naturalnie, cicho. Bez zbędnych ozdób, bez niepotrzebnych odwracaczy uwagi. Z tego co pod ręką. Bibuła/trawa/sól/papier/tulipany/jajo. Wystarczy. 

This year, I?ll make decoration in a really MINIMAL version. White, modestly, naturally, peacefully. No unnecessary ornaments, no unnecessary sidetracking. Made of what I?ve got close at hand. Tissue paper / grass / salt / paper / tulips / egg. It?s all I need.

easter decorations kavka B

Dorzucę filcowe ubranka dla jajek. Jak je zrobić? Szukajcie jutro na stronie DOM Z POMYSŁEM. Pokażę Wam to krok po kroku* (LINK)

I just add cute felt egg cosies. If you want to know how to make them, visit DOM Z POMYSŁEM website tomorrow. I'll show you step-by-step how easy it is * ((LINK here).

easter decorations kavka Ceaster decorations kavka D2easter decorations kavka Eeaster decorations kavka Feaster decorations kavka G

Ja mimo, że nie jestem wierząca to jednak te Święta chciałabym wyjątkowo spędzić WYJĄTKOWO. Pod koniec roku umarł mój tata. Jego umieranie było długie i bolesne. Pierwszy raz byłam tak blisko śmierci i powiem Wam szczerze ? wciąż próbuję ją zrozumieć. Szczególnie taką jaka jego spotkała. To chyba dobry czas by jakoś to sobie wszystko wytłumaczyć raz jeszcze i ostatecznie. I zamknąć ten rozdział. Choć już go powoli zamykam. Zniknęłam z bloga na długo ? teraz wróciłam, więc pierwszy krok zrobiony! Będzie dobrze!

Co myślicie o moich pomysłach dekoracyjnych? Podobają się czy wolicie coś bardziej klasycznego/ozdobnego/kolorowego?

Miłego popołudnia, do zobaczenia!

Although I'm not religious, this year I want to have the FABULOUS Easter holidays. At the end of 2014, my dad passed away. His long illness was painful and difficult to all of us. And for the first time, I experienced the death, if you know what I mean. I still try to work it out somehow, to be honest, just to close this chapter once and for all. That?s why I disappeared for such a long time. But I?m back now. The first step is done! I?ll be fine!

So, what do you think about my decorating ideas? Do you like them or do you prefer more classic / fancy / colorful style?

Have a nice afternoon and see ya!

...

* To już mój trzeci filmik (tu GIRLANDA, a tu KARTECZKI) zrealizowany wspólnie z ekipą DOMU Z POMYSŁEM. Będzie jeszcze kilka. Mam nadzieję, że Wam się spodobają. Dajcie znać co myślicie? Czekam z drżeniem:-)))

* This is my third video (GARLAND here, and EASTER CARDS here) made for IDEA HOUSE website. There?ll be some more. I hope you gonna like it. Let me know what you think? I look forward to any comments:-)))

TRANSLATION: BIAŁY KRÓLIK

7

asia gwis food styling 1

Zastanawiałam się od czego zacząć. Po pięciu miesiącach nie jest łatwo. To prawie tak, gdy spotykamy się z dawno nie widzianym przyjacielem z liceum i niby znamy się doskonale bo niejedną noc balowaliśmy do białego rana, niejedno złamane serce pocieszaliśmy, niejednego papierosa za szkołą wypaliliśmy, ale rozmowa  (przynajmniej na początku) jakoś tak się nie klei. Szczęśliwie nie jesteśmy przyjaciółmi z liceum a czasu minęło znacznie mniej. Dlatego zacznę od TRZYDZIESTKI DZIEWIĄTKI.

1. W marcu skończyłam 39 lat. To ostatnie urodziny z TRÓJKĄ na początku. Wrrr. Niby nic ale jednak coś. Tyle czasu już minęło a ja co? Nie odkryłam lekarstwa na raka, nie kopałam studni w Sudanie, nie zarobiłam swojego pierwszego miliona. Nie jest dobrze. Ale nie jest też źle. Tak sądzę. No zawsze mogło być gorzej. Prawda? Postanowiłam popracować nad jakimś spektakularnym wynikiem przed ukończeniem 40-stki. Póki co z typową dla siebie uszczypliwością moja siostra spoglądając z niesmakiem na mnie pochłaniającą 4 ptysia zauważyła, że mogę się ścigać w zawodach na błyskawiczne osiągnięcie wagi ciężkiej. Może pierwsza polska zawodniczka SUMO? 

2. Całowałam się z MANATEM. A nawet kilkoma. Uwierzcie: to było coś. Zakochałam się w tych słodkich stworzeniach na zabój (zobaczcie ich słodycz TU). Z dumą powiem, że i one nie pozostały obojętne. Pokonałam swój lęk przed wodą (tak, tak jako zodiakalna RYBA pływam tylko w snach) i spędziłam z nimi upojne, dłuuugie i bardzo mokre chwile. Mogę przedstawić stosowne zdjęcia :-)

3. Plotę warkocz. Bynajmniej nie mówię szyfrem. Mówię o prawdziwym warkoczu. Nie jest to warkocz-gigant raczej warkocz-karzełek ale zawsze warkocz! Od czasu obcięcia dredów udało mi się zahodować włosy na tyle długie by móc w nich poczuć wiatr. Jest bosko!

4. Jest też jajecznie. A przynajmniej tak będzie jeszcze przez chwilę na blogach, w kolorowych magazynach, w reklamach? Ja dokładam moje trzy JAJKA. A raczej całą ich jajczą fermę (ale tylko z eko chowu). Moja nowa, wielkanocna stylizacja w kwietniowym Zwierciadle już jest. Zapraszam serdecznie bo mimo, że jajek nie lubię i nie jem to tematem do kompozycji są bardzo wdzięcznym. Mam nadzieję, że i Wam się spodobają. Jeszcze do sierpnia moje sesje w tym magazynie ? a najbardziej ulubione będą w czerwcu i sierpniu, bądźcie czujni :-)

asia gwis food styling 2asia gwis food styling 3

5. Przygotowuję się w myślach do świątecznych porządków. Albo może wiosennych porządków (takie nazwanie sprawy zostawia pewien margines dowolnej interpretacji czasu bo święta są jednak tuż za rogiem). Jak zwał tak zwał dom prosi o dużą dawkę białej farby i ścisłego kontaktu z wałkiem malarskim. Nie będzie prosto. Pamiętam jak kiedyś uwielbiałam remonty, malowanie, przestawianie, układanie, dekorowanie domu. Teraz mam na to coraz mniejszą ochotę. Chciałabym aby to robiło się samo, ja co najwyżej mogę układać kwiaty w wazonie i odkurzać naszą kolekcję czarnych płyt.  Z wiekiem (patrz wyżej) chyba coraz bardziej mi szkoda czasu na takie działania dlatego uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam hotele! Mogłabym zostać zawodową kontrolerką pokoi hotelowych! Jest taki zawód? Jeśli nie, to coś dla mnie!

6. Mam 5 NOWYCH, białych PSÓW*! Tak! 8 marca pijąc WŚCIEKŁĄ SUKĘ zapragnęłam ich tak mocno, że aż bolało. Dwa Painkillery mój ból ukoiły ale bez psów do domu wracać nie chciałam. Zdecydowanie PIES CZY SUKA nie działa dobrze na zawartość portfela mojego męża za to doskonale na mój humor! Polecam amatorom dobrych drinków i miłośnikom zwierząt udomowionych.

7. I na koniec najważniejsze. Zadaję pytania i szukam na nie odpowiedzi. Co zrobić by ten rok był wyjątkowy a ja ?mimo, że życie nie zawsze jest proste ? szczęśliwa. Jeśli uda mi się taką listę stworzyć na bank się nią z Wami podzielę. Tymczasem całuję i czekam na Was TU, TU, TU :-)

*jeden z rzeczonych spogląda na Was z poprzedniego wpisu :-)