mornings kavka 1mornings kavka 2mornings kavka 3

W dni takie jak dziś najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. Nie dlatego, że nie lubię deszczu, gradu i wiatru wiejącego 150km/h. Absolutnie:-) Po prostu takie dni wymyślone są po to aby spędzać je pod kołderką, z kubkiem herbaty/kawy/wody, fajną gazetą/książką/mruczącym kotem*. Niestety dziś to nie był TEN dzień. TEN dzień był wczoraj! Cudowne, leniwe niedzielne poranki. Kiedy nakarmię koty i psa (warunek konieczny by dom znów pogrążył się w ciszy) zapadam w błogie odrętwienie. Oglądam, czytam, myślę, pół-śnię, pół-marzę. Wtedy przychodzą mi najlepsze pomysły i jest cudownie. Kiedy jeszcze zapewniam sobie porcję pięknych obrazów np. z  brytyjskiego Elle Decoration Country + solidną dawkę orzechów z czekoladą i zabójczym cukrem ? jest bosko! Ten numer ED Country znów na najwyższym poziomie. Na okładce jeden z pokoi w domu (hm, nie wiem czy określenie dom jest właściwe bo to pochodzący z XII wieku zamek w okolicach Antwerpii) należącym do mojego ulubionego architekta-faceta (wiem, wiem płeć nie ma tu nic do rzeczy, i podział nie powinien tak wyglądać ale co na to poradzę, że kobiety zawsze bliższe są mojemu sercu). Axel Vervoordt (bo o nim mowa) jest dla mnie fenomenem. Jego książka WABI INSPIRATIONS nieustającym źródłem natchnienia. Wszystkim, którzy nie zatrzymali się na skandynawskim stylu w wystroju wnętrz (tak, polski internet wnętrzarski Skandynawią dziś potężnie stoi :-))), kochają niedoskonałość, nietrwałość i naturalną naturę [;-)] z całego serca polecam wirtualną wycieczkę po jego projektach. [Jego ostatni wspólny z Tatsuro Miki projekt dla dla Greenwich Hotel: The TriBeCa Penthouse CUD-MIÓD!].A tym, którzy jak ja lubią domy na wsi nie tylko te kojarzące się z chatką krytą strzechą ? aktualny numer Elle Decoration Country. Jest naprawdę cholernie dobry!

...

On days like these, I?d happily stayed in bed. It?s not that I don?t like the rain, hail or winds of up to 150km / h. Not at all:-) Those days are just perfect duvet days, made probably to spent them pleasantly with a cup of tea / coffee / water, cool newspaper / book / purring cat*. Unfortunately, today wasn't THAT day. THE day was yesterday! I love wonderful, lazy Sunday mornings! 

After feeding the cats and a dog (an absolute must to bring back silence to the house), I drift into a blissful stupor. I watch, read, think and daydream. This is how my best ideas grow and I love it! It?s even better when I can admire some beautiful pictures, let?s say, in British edition of Elle Decoration Country or have some solid dose of nuts with chocolate and bad sugar. It?s gorgeous! And new issue of ED Country is once again amazing.            . 

On the cover, one room of the house (well, I?m not sure it?s the house, it?s actually 12th century castle in Antwerp), that belongs to my favorite architect-man (I know, I know, sex has nothing to do with it, but I can?t help women are closer to my heart). Axel Vervoordt (that?s the guy!) is a real phenomenon to me, while his book WABI INSPIRATIONS is a true source of inspiration. 

If you appreciate more than just Scandinavian style (such a shame Polish bloggers forget there?s interior design beyond Scandinavia too:-))), you love imperfections, impermanence and natural nature [;-)], take a virtual tour of his projects. You won?t regret. [His latest work: The TriBeCa Penthouse, the project for the Greenwich Hotel done with Tatsuro Miki, is so kickass!]. And those who like me love the country houses should definitely read new Elle Decoration Country. It's damn good!

mornings kavka 4

Dziękuję za wszystkie wizyty na blogu, Wasze komentarze i maile! JEST SZCZĘŚCIE!!! OGROMNE! Cudownego, nowego tygodnia Kochani!

...

Thank you for visiting my blog, all of your comments and emails! LUCKY ME!!! Have a wonderful week guys!

*wybór napoju i rozrywki zależny od indywidualnych upodobań :-)/*DELETE AS APPLICABLE:-) 

TRANSLATION: BIAŁY KRÓLIK

soffa MAG

Minęły wieki od mojego ostatniego wpisu. Ale znów jestem :-) A dziś coś specjalnego. Znacie moją miłość do wszelkiej maści kolorowych magazynów? Nie raz ją pokazywałam? Magazyn o nazwie SOFFA odkryłam jakiś czas temu. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Piękne zdjęcia, interesujące tematy, prosta, nienachalna ale uzupełniająca warstwę obrazkową typografia. Wszystko co lubię najbardziej! A do tego Soffa jest dostępna dla wszystkich. Czekałam na każdy numer i nigdy się nie rozczarowałam. Przez wiele lat pracowałam (nadal zresztą to robię) przy wielu magazynach więc wiem jak proces powstawania pisma przebiega. I zawsze interesują mnie Ci, którzy za nim stoją. I wiecie co? W przyszłym tygodniu spotykam się z Adelą, redaktor naczelną tego ślicznego magazynu. Jestem taka podekscytowana i nie mogę się już doczekać. Będziemy razem na the DesignBlok, Prague Design and Fashion Week. O tym co będzie się tam działo i co ja będę robić napiszę wkrótce ;-) To dopiero za tydzień? a już jutro kolejny, NOWY, 5 NUMER magazynu Soffa. Bardzo polecam. Widziałam już kilka malutkich zapowiedzi, którymi dziś się z Wami dzielę. Temat numeru: MATERIALS. Oprócz tego moda, szwedzka kuchnia, fajny pomysł na stworzenie swojej własnej lampy origami, drewniane domy? Brzmi fajnie? Pamiętajcie, jutro ok. godziny 18 nowy numer będzie online! Wszystkie poprzednie wydania możecie zobaczyć TUTAJ. Napiszcie jak Wam się podoba.

Trzymajcie za mnie kciuki gdy będę w Pradze :-)

...

I discovered SOFFA some time ago. It was LOVE at the first sight. Beautiful photos, interesting topics (DESIGN, FOOD, PEOPLE, TRAVEL and LIFE), simple and clear typography. And available for EVERYONE! I waited for every issue and never was disappointed. I have worked as a graphic designer for many magazines in Poland so I know how creation on them looks like and I?m always interested who?s behind the process. And you know what? In few days I will meet Adela, the Editor in Chief of Soffa Magazine! I?m so excited! You can ask why we are going to meet? The reason is GREAT: we?ll have a bloggers workshop and design talk during the DesignBlok, Prague Design and Fashion Week. But it will be next week? tomorrow you can find NEW, 5 issue of SOFFA which I highly recommend. You have a little speak peek of it on my blog today. The topic for this Autumn issue is MATERIALS. What else can you find and learn: the story about czech glass cutter, a big article on wooden frame houses in Europe, how to make your own DIY paper lamp (a little inspired by Moth Lamp), a special article presenting swedish cuisine? Sounds great? Remember ? tomorrow, about 6 p.m :-) Stay tuned!

czern 1 kavka

Nie, to nie będzie post o zbliżającej się wielkimi krokami jesieni i coraz szybciej zapadającym zmroku. Okładka wrześniowego numeru brytyjskiego Elle Decoration krzyczy do mnie wielkimi literami : ?IS BLACK THE NEW WHITE??. Jestem zaintrygowana, bo to co wzbudza we mnie największe podejrzenia to generalizowanie, przyczepianie metek oraz poszukiwanie (i oczywiście znajdowanie :-) mocnego trendu tam gdzie go nie ma. Przyznać jednak muszę że artykuł i domy prezentowane w numerze powodują, że czerń na dłuższy czas zajmuje moje myśli. Bo przecież kocham ten kolor/nie kolor. Moja garderoba od lat składa się niemalże w całości z czerni. Dzięki temu wszystko do siebie pasuje a ja nie mam porannych dylematów. I fakt, może jest to pójście na łatwiznę ale w czerni nawet dres prezentuje się elegancko. Jeden z moich ulubionych projektantów Yohij Yamamoto uczynił czerń swoim znakiem firmowym, podobnie jak wcześniej Coco Chanel. Eleganckie gale wypełniają się eleganckimi paniami w eleganckich małych czarnych. To kolor luksusu, wyrafinowania i szyku. Jest po prostu GLAMOUR. A jeśli wprowadzimy go do naszych domów?

czern 2 kavka czern 3 kavka czern 4 kavka czern 5 kavka czern 6 kavka czern 7 kavka czern 8 kavka czern 9 kavka czern 10 kavka czern 11 kavka

U mnie czerń dopełnia biel. Biały w środku dom jest czarny na zewnątrz. Od dachu po fundamenty. Czarny dywan rozpycha się pod kuchennym (białym) stołem. Trzy białe krzesła mają czarnego kolegę. Kiedyś czerni było więcej: czarna ściana skrywała czarny telewizor ? to fantastyczne rozwiązanie dla tych, którzy wolą eksponować obrazy. Czarna, błyszcząca podłoga w łazience dawała obłędne wrażenie, była niestety okropnie niepraktyczna (z całą odpowiedzialnością mówię, że jej biała wersja jest bardziej litościwa dla oczu swoich właścicieli). Na czerni widać WSZYSTKO: ślad po kropelce wody, najmniejszy pyłek kurzu, odcisk kociej stópki. Miałam też czarny sufit (dawał wrażenie przytulności więc doskonale sprawdza się w sypialniach), czarną sofę i fotel, czarną, ogromną, podłogowo-sufitową lampę. Teraz kolor ten pojawia się w dodatkach. Małych przedmiotach codziennego użytku (imbryk do herbaty, lakowe miseczki, notesy, ołówki), inspirujących ?moodboardach? rozmieszczonych w różnych częściach domu (stymulują wyobraźnię niezbędną w mojej pracy grafika), tkaninach. Czerń pięknie eksponuje moje małe dzieła sztuki. Znów do niego powracam. Nie jestem chyba jedyna. Autorka artykułu ?Dark Materials? (we wspomnianym na początku Elle Decoration) Tina Gaudoin pisze, że według Duluxa sprzedaż koloru RICH BLACK w ciągu ostatniego roku wzrosła o 50%. Dodaje też, że redakcja ED obserwuje ostatnio naprawdę dużo CZERNI wykorzystanej w mądry i subtelny sposób do stworzenia tych najbardziej STYLOWYCH i świetnie zaprojektowanych domów. Użycie czerni we właściwych proporcjach (zależnych od wielkości pomieszczenia i jego funkcji) na ścianach, sufitach, stolarce okiennej, drzwiach, dodatkach uczyni każdy dom niezwykłym. I wiecie, wierzę jej. Chyba rzeczywiście coś jest na rzeczy.A co Wy myślicie?

Miłego weekendu Kochani!

czern 12 kavka czern 13 kavka

Do stworzenia moodboardów (zdj. 12 i 13) wykorzystałam zdjęcia z pinteresta Vosgesparis i Bodie and Fou, zdjęcie zegarów na zdj. 4 oraz zdjęcie fragmentu ?stolika telewizyjnego? na zdj. 6 ? Michał Mrowiec, pozostałe fotografie mojego autorstwa. 

apple 1

apple 2

apples 3

apples 4

apples 5

apples 6

apples 9

Zawodzę ostatnio o swoim zapracowaniu ale jakoś tego nie pokazuję (oczywiście jeśli nie liczyć powtarzających się regularnie absencji na blogu za co przepraszam i przepraszam :-). Dziś jeden z efektów tej pracy. Nowy numer Zwierciadła a w nim sesja jabłkowa. Przepisy Natasza Socha, zdjęcia Rafał Masłow i moje stylizacje. To dopiero początek. W kolejnych numerach następne odsłony naszej kulinarnej przygody. Mam nadzieję, że Wam się spodobają. Bez względu na Wasze odczucia estetyczne przepisy naprawdę warto wypróbować. Są rewelacyjne no i zdrowe! Zapraszam serdecznie 

p.s przepraszam za taki zdawkowy wpis ale praca jak zwykle porwała mnie w swoje szpony a muszę szybko ją skończyć, bo dziś wielki dzień: wieczorem w Warszawie wystąpi Patti Smith na którą czekałam! Jaka jestem podekscytowana, mówię Wam!!! trzymajcie kciuki za pogodę, bo to koncert w parku :-)

apples 8

zdjęcia: studio zwierciadło, przepisy: natasza socha, stylizacja i literki: ja   Photos: STUDIO ZWIERCIADŁO,

 Recipes: NATASZA SOCHA, styling and lettering: me

my white house 1z bialego domu2my white house 3my white house 4my white house 5z bialego domu6z bialego domu7

Sezon ogórkowy w pełni? Nie u mnie! Wieści z białego domu docierają do Was skąpo. Ale to nie lenistwo. Działamy ostro. Tak ostro, że nie obyło się bez ofiar. Ofiarę złożyłam ja, a raczej moje nogi, cztery litery, plecy i prawa ręka. Kiedyś w dawnych czasach szlochałabym nad swoim nieszczęsnym losem. Dziś ? cieszę się, że skończyło się na siniakach. Słowo siniak nie jest chyba adekwatne do tego co noszę na sobie. Raczej sinior, sinisko gigant? Choć nasłuchałam się już nie raz i nie dwa o schodach w moim domu, że strome, że wąskie, że bez barierki? przez lata udawało mi się biegać po nich bez szwanku. Do czasu. A czas ten właśnie nadszedł. Upadek był bolesny, długi (z samej góry do najdalszego dołu) i tak donośny że spłoszył na solidną chwilę nieznośne koty (co także uznaję za efekt in plus). Ale jak powiedziałam, kiedyś użalałabym się nad sobą, dziś jestem szczęśliwa, że ręka cała. Bo bardzo, bardzo jest mi teraz potrzebna: projektuje książki i inne fajne sprawy, pisze literki, szuka inspiracji we wspomnieniach, wita się z przystojnym panem fotografem i cudowną panią Nataszą, która bosko gotuje, układa jedzenie tak ładnie jak tylko potrafi by pozowało godnie i apetycznie, przewraca kartki w pięknie zaprojektowanych magazynach, przygotowuje pokaźną paczkę kavkovych wpisów na tzw. gościnne występy (o czym poinformuję niebawem), dźwiga kamienie, trzyma kieliszek wina pitego z przyjaciółmi, głaszcze psa, myje gary, stosy garów itd. itp.? więc jeśli mogę tak się wyrazić ręka owa ma pełne ręce roboty. No i najważniejsze: do pary z głową odpisze na wszystkie Wasze cudowne komentarze pod ostatnim wpisem i pomacha do Was z wdzięcznością, wzruszona i bardzo, bardzo szczęśliwa :-)

...

What?s new in my white house? I?m extremely busy right now! No time for holiday, no time for sitting with the new, interesting book under the summer sky! No chance! But do not worry. I love this state of life. More work, more challenges, more satisfaction. Two new books to design are waiting on my desk, one great photo session behind me (can't wait to show you the results), new cooperation with nice people ? a lot of fun, 8 new illustrations ? done,  searching for the inspirations (in the memories, pictures, books, surrounding world) ? the endless action?
For you few photos from this ordinary life. Big hugs!

z bialego domu9

zdj. 1 widok z góry Sigirija/Sri Lanka,  literki: mą ręką obolałą pisane  |  zdjęcie na zdj.2: Serge Gainsbourg z Naną (fot. Andrew Birkin z albumu wydawnictwa Taschen Jane&Serge), zdj. 3 ogród zaprojektowany przez Geoffreya Bawę, strona z mojej ukochanej Doliny Muminków,   |  zdj. 4: gotujemy, stylizujemy, focimy,   |  zdj. 5: nowe wydanie jesienno-zimowe Marie Claire Runway (diabelnie pięknie zaprojektowane),   |  zdj. 6: tajski kamyczek na tarasie domku w tajskiej dżungli,   |  zdj. 7: inny fragment ogrodu Bawy, a na koniec orzeszek, po prostu orzeszek :-)))

...

no. 1: a view from SIGIRyA Rock/SRI LANKA, lettering by me  |  no. 2: SERGE GAINSBOURG with NANA (photo by ANDREW BIRKIN from TASCHEN JANE&SERGE  |  no. 3: the garden designed by GEOFFREY BAWA, a page from my beloved Moomins |  NO. 4: we're cooking, we're styling, we're taking pictures  |  NO. 5:  new edition of MARIE CLAIRE RUNWAY, autumn/winter 2014 ? really great designed  |  NO. 6:  a little stone from Thailand  |  NO. 7: another part of GEOFFREY BAWA's garden, & finally the hazelnut, just THE HAZELNUT :-)))