bathroom kavka 1

Było o jedzeniu, dziś będzie o „pindrzeniu”, albo raczej o utrzymaniu tego co jest teraz w obecnym stanie jak najdłużej się da. Nie, nie mam obsesji młodości ale podobam się sobie (zazwyczaj :-) z takim wyglądem jak w tym momencie.
...
I wrote about food the other day, today I’m gonna write about „dolling myself up” or rather keeping the current look as long as possible. No, I’m not obsessed with beauty perfection. I like myself very much. Just as I am right now.

hello spring 2016 kavka 1

Czy wiecie, że wczoraj był międzynarodowy DZIEŃ SZCZĘŚCIA? Normalnie nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje a tu proszę. I wiecie, dla mnie taki właśnie był. SUPER SZCZĘŚLIWY. Spędziłam go z moimi ukochanymi ludziskami i czworonożnymi przyjaciółmi. Mam nadzieję, że i dla Was ta niedziela była cudowna :-)

40 birthday kavka 1

Urodziłam się (przy znacznej pomocy matki mej – dzięki Ci za to Kochana) dziewiętnastego marca… 40 lat temu. Szlag! Wiedziałam, że dzień ten nadejdzie ale jako mistrzyni wyparcia udawało mi się do dziś fakt ten skutecznie lekceważyć. Niestety liczby mówią za siebie a czas płynie jakby nie mógł hultaj przestawić się na tryb „slow life”.

28.02 kavka 3

Dwudziestego dziewiątego lutego, czyli w dniu którego nie ma, mój blog trafił szlag. Wyparował. Nie było go. Może ktoś z Was zauważył dziwną pustkę. Udało się jednak odzyskać prawie wszystko (jeśli wypadły jakieś Wasze komentarze BARDZO PRZEPRASZAM). Niestety ostatni wpis rozpłynął się w nicości.