marble 1marble 2marble 4

Senny dzień. Od rana do wieczora. Myśli moje niepokojąco krążyły wokół możliwości przyłożenia (choćby na momencik, na chwileczkę) głowy do poduszki i odpłynięcia w czułe objęcia Morfeusza. Na myślach się nie skończyło. Nie ma co walczyć z potrzebami ciała grzesznego! A jeśli jest łóżko to i jest przestrzeń wokół niego. Moją przestrzeń zajmują stosy książek, magazynów, szklanka z wodą, krem do rąk, okulary, telefon (z budzikiem, ach ta cudowna wielofunkcyjność) i kilka innych niezmiernie potrzebnych przedmiotów. Gdzieś to wszystko muszę upchnąć. Wiadomo, podłoga zawsze służy pomocą, ale w sumie przydałoby się coś udającego nocny stolik. Była potrzeba, a że potrzebę zwą matką wynalazków wynalazczynią się stałam. A raczej twórczynią lub odtwórczynią :-). Ładne (i brzydkie też) blogi czy strony wnętrzarskie głoszą powrót do marmuru ozdabiając ów głos stosownymi obrazkami. Wiadomo, marmur dobrze wnętrzu robi, choć moim zdaniem nie zawsze (są takie momenty w tym świecie trendów i mód) wieje od niego świeżością. Chwile wzlotów i upadków ? taki klimat. W jego przypadku (nie mówię o konglomeratach i innych tego typu wynalazkach) cena gra zasadniczą rolę. Dlatego, by nie ulec zbędnym wydatkom na coś co może mi się znudzić, wybrałam sposób TANI, SZYBKI, LEKKI i znacznie poprawiający zręczność manualną mych kończyn górnych. 

marble 3marble 5

Folia samoprzylepna ze stosownym wzorem (Leroy Merlin), drewniane nóżki (j.w., zawsze chciałam je kupić ale nie znajdowałam wystarczających pretekstów do uczynienia tego kroku), klej i pudło po kuchennej umywalce (musiałam wymienić po tym jak panowie glazurnicy sprawdzili na niej trwałość i niezawodność fugi epoksydowej wykorzystując ją jako naczynie do mycia rąk, narzędzi i innych glazurniczych utensyliów). Powstał stolik pokaźnych rozmiarów: 60x50x25 cm. Wyobraźcie sobie WAGĘ takiego cacuszka w wersji oryginalnej! Nasz drewniany strop dostałby pewnie delikatnej załamki. A tak jest lekko ale na tyle stabilnie by unieść wszystkie moje skarby. I niech nie zwiodą Was zdjęcia ?zapozowane" do wpisu. Zazwyczaj jest tam 20-30 centymetrowa warstwa książek.
Złośliwy głos w mojej głowie podsumowuje: każdy ma taki Wersal na jaki sobie zasłużył (albo na jaki go stać :-)

marble 6

Co myślicie? Wasze ulubione własnoręcznie wykonane mebelki? Macie takie? Ciekawa jestem co jest najczęstszą robotą domową?

Wspaniałego weekendu Kochani! 

{{ data.length }} comment{{ data.length == 1 ? '' : 's' }}
{{comment.Name}}{{comment.URL ? '':comment.Name}} said:
Name is too short (min 2 characters)!
Enter a valid e-mail address!
Enter a valid URL!
Comment is too short (min 2 characters)!
* Indicates a required field