peel 2

Cukier krzepi ? mówiła moja babcia. Niekoniecznie. Lubię go jednak w duecie który tworzy z oliwą. O moim uwielbieniu do kokosa pisałam już kiedyś. Z braku czasu oraz gigantycznego nadmiaru niecierpliwości porzuciłam ?oliwienie? ciała (oliwka zbyt długo się wchłania). Pozostaję wierna ?oliwieniu? włosów :-) Funduję sobie jednak dwuskładnikowy, domowy, tani, naturalny i bardzo skuteczny peeling. Cukier (który nie krzepi ale jest w moim ulubionym kolorze) po utarciu w moździerzu na drobniejszą masę (ale nie cukier puder) + oliwa (np. kokosowa, z awokado lub każda inna jaka akurat znajduje się w kuchni) dają rewelacyjną mieszankę. Zabieram ją pod prysznic i nacieram, masuję, zdrapuję zbędne warstwy mego opakowania. Później spłukuję, wycieram ręcznikiem i voil?. Jest cudnie. Nowa ja. Pachnąca, wymasowana, mięciutka. Kto spróbuje? A może macie swoje domowe metody i pomysły na naturalną pielęgnację ciała?

{{ data.length }} comment{{ data.length == 1 ? '' : 's' }}
{{comment.Name}}{{comment.URL ? '':comment.Name}} said:
Name is too short (min 2 characters)!
Enter a valid e-mail address!
Enter a valid URL!
Comment is too short (min 2 characters)!
* Indicates a required field