home office kavka 1

Energii mam tyle co kot napłakał. Nic mi się nie chce. Jest to wielce wkurzające bo lubię działać. A działania brak. Dlatego postanowiłam wprowadzić zmiany. Bo zmiany zawsze dobrze robią (takie jest moje zdanie).

I pozmieniałam. Sypialnię zastąpiłam pracownią. Niech służy rysowaniu, wyklejaniu, fotografowaniu i ogólnie pracom ręcznym. Dzielę tę przestrzeń z kotami i telewizorem (stąd mięciutki dywan jako efekt kompromisu, wszak trzeba gdzieś leżeć po dniu owocnym w pracę gdy palce skaczą po pilocie próbując znaleźć coś by zaczepić oko w celu ukojenia nerw i duszy, co nie jest łatwe wśród chłamu wylewającego się z tv, więc ukojenia nie ma a nerw napręża się coraz bardziej :-). 

Moje domowe biuro nie wygląda jak te ze zdjęć w magazynach wnętrzarskich. Pewnie oprócz tego, że ma stół w ogóle nie wygląda na domowe biuro :-) Nie lubię otwartych półek z segregatorami, poustawianych malowniczo przyborów piśmiennych i malarskich, kompozycji z kwiatów i bibelotów, kalendarzy, notatników i miejsc do przyczepiania karteczek. Jest radio, kadzidło (jestem uzależniona od dymu :-) i misiek jako jedyny fikuśny i służący tylko bawieniu oka element. Wszystkie papiery, kredki, nożyczki, materiały, tła itd. starannie pochowane w komodach, szafie i za zasłonką w małej kanciapce (słowo kanciapa zawsze kojarzyć mi się będzie z moją ASP w Łodzi, wtedy pierwszy raz je usłyszałam i teraz obok jesioneczki, ciżemek, truchtu i kilku innych słów należy do moich ulubionych :-). Jest jeszcze serce z Meksyku, jeden z niewielu suwenirów, który przywiozłam z podróży. Światło boskie przez cały dzień ? okna dachowe robią swoje, choć cholernie nie cierpię ich myć. 

home office kavka 2

home office kavka 3

home office kavka 4

home office kavka 5

home office kavka 6

home office kavka 7

home office kavka 8

home office kavka 9

home office kavka 10

home office kavka 11

home office kavka 12

Więc (wiem, że nie powinno zaczynać się zdania od ?więc? ale lubię i kto mi zabroni?) mam już miłą przestrzeń a teraz potrzebuję natchnienia i kopniaka do działania. Jakieś podpowiedzi? 

A Wasze domowe biura? Klasyczne, duże, małe? Białe, kolorowe, z otwartymi czy zamkniętymi półkami? W oddzielnych pomieszczeniach czy wydzielone z innych, np. sypialni czy salonu? Praktyczne czy tylko piękne? Korzystacie z nich? Lubicie pracować w domu? Napiszecie słów kilka? A może jakieś zdjęcia? Ciekawa jestem jak zwykle. Kilka takich miejsc już znam z blogów koleżanek blogerek ale chętnie zobaczę więcej, bo temat jest dla mnie bardzo interesujący. Mam wrażenie, że coraz więcej ludzi pracuje/lub zamierza pracować w domu. Mam rację?

Całuję Was Kochani w czółka. Mocno przytulam i po raz setny dziękuję za to, że tu wpadacie
Wasza Kavka

{{ data.length }} comment{{ data.length == 1 ? '' : 's' }}
{{comment.Name}}{{comment.URL ? '':comment.Name}} said:
Name is too short (min 2 characters)!
Enter a valid e-mail address!
Enter a valid URL!
Comment is too short (min 2 characters)!
* Indicates a required field