kitchen kavkadesign 1

Nie lubię gotować. Niestety. Nie fascynują mnie piękne zabudowy kuchenne, lśniące, drogie i super niezbędne sprzęty agd, szuflady z przegródkami na wszelkiej maści przyrządy niezbędne w kuchni prawdziwej pani domu. Najczęściej nawet nie wiem do czego służą. 

Ok, wiem czym jest wałek do wałkowanie ciasta (czy jak się ta czynność nazywa) ale powiem szczerze chyba nigdy w swym czterdziestoletnim życiu go jeszcze nie użyłam :-). Mam 7 desek do krojenia, ciachania, siekania (służą najczęściej jako talerze) a tylko trzy garnki. W zasadzie kuchni mogłabym nie mieć. Muszę mieć miejsce do parzenia herbaty, robienia kanapek i sałatek i stół przy którym można posiedzieć, pogadać, poczytać? Moja kuchnia jest minimalna. Wiele osób uważa, że brzydka. Bez zbędnych ozdób, ze starym, drewnianym blatem pomalowanym dawno temu na biało. Lubię miejsca gdzie farba odpadła. Lubię kuchnie mało kuchenne. Wolałabym aby moja była ukryta w najdalszym zakątku domu. To był największy błąd jaki popełniłam projektując nasz dom. Otwarta kuchnia. To jednak nie jest dobre rozwiązanie. Może efektowne, ale zupełnie niepraktyczne gdy nie czujesz że gotowanie, pieczenie, smakowanie jest twoją pasją. W mojej kuchni najbardziej lubię huśtawkę i wygodną sofę, gdzie mogę zalec z psem i fajną książką. Taaa. W moim przypadku kuchnia nie jest sercem domu raczej małym palcem u lewej stopy. A jak jest u Was? Kuchnia otwarta czy raczej nie? Z wielką lodówką czy takim schowkiem jak u mnie? A stół? Powinien być duży czy śniadaniowy bo obiady i kolacje jada się u Was w jadalni. Jadalnia ? czy one jeszcze są i pełnią przypisaną im funkcję? W domu mojej mamy jest duża jadalnia. Spędzamy tam najdłuższe i najmilsze chwile :-)

kitchen kavkadesign 11

kitchen kavkadesign 3

kitchen kavkadesign 4kitchen kavkadesign 5kitchen kavkadesign 6kitchen kavkadesign 7kitchen kavkadesign 8kitchen kavkadesign 10kitchen kavkadesign 9

p.s Kochani, ostatnio moje życie upływa przy biurku w pracowni i w drodze. Się przemieszczam i pracuję. To fajne i wyczerpujące. Ale teraz jest ten czas. W piątek pędzę do Katowic. W niedzielę zagra tam moja ukochana Patti Smith. Czterdziestolecie płyty Horses! Kto się wybiera? Spotkamy się na Off-ie? A po powrocie kilka dni w Warszawie i znów wybywam. Z mamulką. Babskie wakacje. W słońcu i w wodzie! Nie mogę się doczekać!

Mocno Was całuję. I dziękuję za wszystkie komentarze i maile!

{{ data.length }} comment{{ data.length == 1 ? '' : 's' }}
{{comment.Name}}{{comment.URL ? '':comment.Name}} said:
Name is too short (min 2 characters)!
Enter a valid e-mail address!
Enter a valid URL!
Comment is too short (min 2 characters)!
* Indicates a required field