kitchen 1kitchen 4kitchen 3

Lubię wracać do domu. Witają mnie spokój, znajome graty, biel i tańczący pies. Rzucam torby na stół w kuchni, zdejmuję buty i jestem u siebie. W mojej czasoprzestrzeni. Jeszcze minie chwila gdy będę musiała powrócić do rzeczywistości, rozgrzebanych projektów, zaległych rysunków, brudnych kubków i kocich kudłów czekających na odkurzacz:-) Chwila z nowymi książkami (Zbrodniarz i dziewczyna oraz Londyn NW), ładnymi magazynami i zimnym, lekko słodkim mlekiem ryżowym. Leżę na sofie i myślę jak bardzo brakuje mi na wszystko czasu. Wydaje mi się, że im jestem starsza tym wolniej pracuję i ciągle czegoś z listy DO ZROBIENIA DZIŚ nie robię. Czasu nie zdołam rozciągnąć jak chińskiej, kolorowej, perfumowanej plasteliny z dzieciństwa (pamiętacie to cudeńko?). Więc co robić? To chyba jakiś defekt, bo wydaje mi się, że inni mają tego cholernego czasu dla siebie w nadmiarze. Czy to dlatego, że ciągle pędzą, spieszą się, gnają a ja jestem powolna i przez życie idę spacerkiem? A Wy? 

Całuję i życzę Wam tyle czasu ile potrzebujecie. Na wszystkie zachcianki i przyjemności. 

Kavka

p.s trochę o mnie w ostatnich Wysokich Obcasach Extra, zajrzyjcie jeśli macie ochotę :-)

{{ data.length }} comment{{ data.length == 1 ? '' : 's' }}
{{comment.Name}}{{comment.URL ? '':comment.Name}} said:
Name is too short (min 2 characters)!
Enter a valid e-mail address!
Enter a valid URL!
Comment is too short (min 2 characters)!
* Indicates a required field