wabi sabi kavka 2

Kolejny tydzień przeminął. Jak dla mnie trochę za szybko. Potrzebuję wyhamować bo nie zdążę uchwycić teraźniejszości zaplątana w sprawy „do zrobienia” które mają wydarzyć się w przyszłości.
...
Another week is gone. Too fast, if you ask me. I must slow down, otherwise I’ll miss the present. Sometimes, focusing too much on the future makes you forget about what’s going on right now.

wabi sabi kavka 1

Mądry człowiek, dla mnie wzór powiedział: 

„Są tylko dwa dni w roku, kiedy nic nie można zrobić. Jeden nazywa się wczoraj, a drugi jutro, więc dzisiaj jest właściwy dzień, żeby kochać, wierzyć, robić i przede wszystkim żyć”.

(His Holiness the 14th Dalai Lama)

Proste? Oczywiste? Tak? Więc do dzieła!

...

His Holiness The 14th Dalai Lama said:

„There are only two days in the year that nothing can be done. One is called yesterday, and the other is called tomorrow, so today is the right day to love, believe and mostly live.”

Simple? Obvious? So, let’s do it!

wabi sabi kavka 3wabi sabi kavka 4wabi sabi kavka 5

Dziś robiłam i to dużo. Miałam jednak chwilę by popatrzeć na kwiat, dotknąć nierówności blatu, przejrzeć kilka stron z ulubionej książki… „Wabi Inspirations” jest ze mną od dawna. Uwielbiam wszystko co niedoskonałe, stare, nadgryzione, porysowane, przechodzące z rak do rąk. Mój dom jest taki. Stare bale, większość ciosana siekierą – tak, tak nie było wtedy hałaśliwych pił czy innych sprzętów przyśpieszających i ułatwiających pracę. Nierówne ściany – nawet te nowe. Pęknięcia na podłodze i suficie – a fuj, gładzią to potraktować niechluje! Blat kuchenny z odchodzącą farbą (nie raz słyszałam „dlaczego tego nie zmienię/nie zamaluję/nie wyszlifuję, no po prostu nie doprowadzę do porządku?”). Nie mam zamiaru. Podoba mi się tak jak jest :-). Stare krzesła i szafy ze śladami po kornikach i nieodnawiane. A przepraszam to się nazywa renowacja :-) Nie, nie i jeszcze raz nie! Moje własne wabi-sabi. Bez symetrii, niedoskonałe, nietrwałe, nieskończone, z blizną czasu. Najpiękniejsze! 

Japońska estetyka wabi-sabi jest mi bliska od wielu, wielu lat. W zasadzie to nawet już nie pamiętam kiedy to się zaczęło. Czytam wszystko co wpadnie mi na jej temat w ręce. Książka pana Vervoordt’a (wspaniały projektant) traktuje przede wszystkim o wpływie wabi-sabi na wnętrza i ich projektowanie w tym duchu (lecz nie tylko). To pięknie zilustrowany album. Fotografie są naprawdę fantastyczne – nawet tylko dla nich warto zanurzyć się w ten album jeśli nie chce Wam się czytać :-). Całe pomieszczenia (wiele z domu Alexa), detale i fragmenty naczyń, mebli, kamieni, drewna. Zapierające dech pejzaże. Polecam wszystkim którzy ten rodzaj estetyki tak jak ja kochają. Nie zawiedziecie się. A dla wszystkich, którzy chcieli by trochę zgłębić temat chyba sztandarowa „zachodnia” pozycja: „Wabi-Sabi for Artists, Designers, Poets & Philosophers” projektanta Leonarda Korena, wydana po raz pierwszy w 1994 roku. Pozycja obowiązkowa :-). 

...

I’ve worked a lot today. I still had a moment to look at the flowers, to touch my rough countertop, to read my favorite book for a while… „Wabi Inspirations” has been with me for quite a long time. I love imperfections. I love old, vintage things. My house is vintage. Old logs and beams. Uneven walls - the new ones as well. Cracks on the floor and the ceiling. Yuk! We should use the plaster to fix it, shouldn’t we? :-) Flaking paint on the countertop (I’ve heard so many times I should „change it/repaint it/polish it or just make it look better”). I don’t care. I like it just as it is :-) Old chairs and cupboards that remember the woodworms. I don’t want to renovate it or beautify it in any way. No, no, no! That’s my wabi-sabi. Asymmetrical, imperfect, undone. It’s beautiful!  

I know and love Japanese wabi-sabi aesthetic for years. I don’t really remember how it started. I read everything I could find about it. IMO, Vervoordt’s book (an amazing designer) is mainly about wabi-sabi’s influence on interior design. But not only about it. It’s a beautifully illustrated book. Pictures are just amazing. If you don’t want to read it, just look through it for the photos, absolutely worth your time. Lots of interiors (some from Alex’s house), details and accessories, furniture, stones, wood. Breathtaking landscapes. I recommend it to all of you who love such aesthetic as much as I do. You won’t be disappointed. And if you want read something about it, check one of the best of „western” books: „Wabi-Sabi for Artists, Designers, Poets & Philosophers” by Leonard Koren, that was published in 1994. An absolute must-have :-). 

wabi sabi kavka 6wabi sabi kavka 9wabi sabi kavka 8

Wracając do myśli przewodniej dzisiejszego postu (…dzisiaj jest właściwy dzień…) to w ostatni piątek spotkało mnie coś co już jest przeszłością ale kiedy się działo napełniło mnie wielkim, niewypowiedzianym szczęściem (wspomnienie o tym wciąż mnie nim napawa :-). Widziałam się z Thymką!!! Było to krótkie spotkanie, ale dla mnie bardzo ważne. I mam nadzieję na następne, i następne… To cudowna osoba! I bardzo jestem wdzięczna za możliwość jej poznania! Szczęściara ze mnie! I tym optymistycznym akcentem żegnam się dziś z Wami, życząc dobrej nocy i wspaniałego nowego tygodnia, bo już jutro NOWY DZIEŃ i też będzie wyjątkowy!

Pozdrawiam Was bardzo cieplutko
Kavka

...

But getting to the point (… today is the right day…), last Friday I met Thymka – such a wonderful person!!! It was such an enjoyable meeting that I’m still smiling when I think about it. The meeting was short but important for me. And I hope there will be some more and more… I’m grateful I could meet her. Lucky me :-) And that’s all for today. Night Night. And I wish you a fantastic week, because tomorrow is ANOTHER DAY, and I’m sure it’ll be great!

Love, Kavka 

book: Axel Vervoordt „Wabi inspirations”, Flammarion

{{ data.length }} comment{{ data.length == 1 ? '' : 's' }}
{{comment.Name}}{{comment.URL ? '':comment.Name}} said:
Name is too short (min 2 characters)!
Enter a valid e-mail address!
Enter a valid URL!
Comment is too short (min 2 characters)!
* Indicates a required field